Cracovia przegrała w pierwszym sparingu przed nowym sezonem, padając 1:2 z cypryjskim Pafos. Spotkanie odbyło się w środę, a bramki dla gości zdobyli Alexandre Brito w 7. minucie oraz Bruno Biel w 35. minucie, natomiast jedyny gol Cracovii strzelił Ajdin Hasić w 47. minucie.
Co się wydarzyło w meczu?
Pafos od pierwszych minut dominował w posiadaniu piłki i wywarł presję na obronę Cracovii. Brito wykorzystał zamieszanie w polu karnym po wrzutce z głębi pola, a Biel dodał po udanej akcji z boku. Cracovia nie potrafiła odpowiedzieć w pierwszej połowie, mimo kilku prób Śmiglewskiego i Kameriego, które nie przyniosły efektu. Po przerwie Hasić otworzył wynik po pięciu minutach, ale dalsze ataki, w tym strzał Mateusza Praszelika z 20 m, nie zmieniły sytuacji. Pafos utrzymał przewagę i zakończył mecz zwycięstwem.
Dlaczego wynik jest ważny dla Cracovii?
Porażka w sparingu odsłania braki w ofensywie, które trener musi naprawić przed startem w Ekstraklasie. Obecnie Cracovia zajmuje 13. miejsce w lidze z 42 punktami, 9 zwycięstw, 15 remisów i 10 porażek po 34 meczach, a ich forma to DDDDD. Stracone bramki (42) przewyższają strzelone (39), co podkreśla potrzebę wzmocnienia defensywy i skuteczności w ataku. Dodatkowo, brak Oskara Wójcika, którego obserwuje Werder Brema, oraz kontuzjowany Wiktor Bogacz, ograniczają możliwości rotacji składu.
Co dalej przed nowym sezonem?
Trener i sztab techniczny będą analizować błędy z meczu, zwłaszcza w kwestii wykończenia i organizacji w polu karnym. W najbliższych tygodniach zaplanowano kolejne sparingi, a rynek transferowy może przynieść wzmocnienia, zwłaszcza w obronie, aby zamknąć lukę 3 bramek różnicy. Cracovia pozostaje 18 punktów za liderem Lech Poznań, więc każdy punkt w nadchodzących spotkaniach będzie kluczowy w walce o wyjście z strefy spadkowej.
Cracovia Hub