Cracovia może wkrótce zyskać jednego ze swoich najdoświadczniejszych graczy w nowej roli – Kamil Glik otwarcie przyznał, że po zakończeniu kariery rozważa pracę w sztabie szkoleniowym klubu. 38‑letni obrońca, który od sierpnia 2024 roku nosi koszulkę w biało‑czerwonych barwach, podkreśla, że jego przyszłość jest ściśle związana z piłką i z Cracovią.

Czy Glik naprawdę planuje zostać w Cracovii?

W wywiadzie dla lokalnego dziennika Glik nie zostawił wątpliwości – „gdyby była okazja pracować dla Cracovii, to bardzo poważnie bym to rozważył”. Jego słowa brzmią jak sygnał dla zarządu, że klub ma szansę zatrzymać jednego z najważniejszych liderów w szatni. Obrońca przyznał, że już od kilku lat myśli o życiu po futbolu, a jego doświadczenie z reprezentacji i zagranicznych lig może wnieść nową jakość do szkoleniowego zaplecza.

Jakie znaczenie ma to dla zespołu w środku sezonu?

Cracovia aktualnie zajmuje 13. miejsce w Ekstraklasie, ma 42 punkty po 34 meczach (9 zwycięstw, 15 remisów, 10 porażek) i ostatnie pięć spotkań zakończyło się wynikiem DDDDD. Klub stracił 42 gole przy 39 strzelonych, co daje minus trzy w bilansie. W takiej sytuacji, gdy drużyna jest 18 punktów od lidera Lech Poznań, każdy element stabilizacji jest na wagę złota. Glik, znany z przywództwa na boisku, mógłby pomóc młodszym zawodnikom, zwłaszcza 23‑letniemu Oskarowi Wójcikowi, którego opisuje jako „objawienie” poprzedniego sezonu.

Co mówią współpracownicy i kibice?

Trener Maciej Stolarczyk podkreślił, że Glik ma „specjalne relacje” z młodszą kadrą i potrafi „dokuczać” w przyjazny sposób, co buduje zaufanie w szatni. Kibice natomiast cenią go za otwartość i zaangażowanie w życie regionu – od kilku lat mieszka pod Krakowem, buduje dom i planuje długoterminową przyszłość w Małopolsce. „Jestem ze Śląska, ale czuję się tu jak w domu” – mówił w rozmowie, dodając, że z żoną i rodziną zamierza spędzić resztę życia w okolicach miasta.

Co dalej po zakończeniu kariery?

Glik nie wyklucza roli trenerskiej, ale wspomina także o możliwości pracy jako ambasador marki czy doradca ds. rozwoju młodzieży. Jego bogate doświadczenie – 103 występy w reprezentacji Polski, występy w Torino i Monaco – może przyciągnąć młode talenty i podnieść prestiż akademii Cracovii. Decyzja zostanie podjęta po sezonie, ale już teraz klub ma szansę przygotować się na płynne przejście, wykorzystując wiedzę i autorytet jednego ze swoich legendarnych graczy.